Interpelacja w sprawie reparacji wojennych od Niemiec za szkody wyrządzone Polakom podczas II wojny światowej
W dniu 10 września 2004 r. Sejm RP podjął uchwałę dotyczącą reparacji wojennych od Niemiec za szkody wyrządzone Polakom podczas II wojny światowej. Media światowe zareagowały jednoznacznie, eksponując tę informację na pierwszych stronach gazet. I tak reporter Judy Dempsey, informując z Berlina o tym fakcie czytelników ˝International Herald Tribune˝ z dnia 11-12 września 2004 r., zatytułował swój reportaż: ˝Polska żąda reparacji wojennych˝. Reportaż został umieszczony na pierwszej stronie obok informacji o tragedii w Biesłanie, z ogólnym wnioskiem, że stosunki Polski z Niemcami ulegną prawdopodobnie pogorszeniu po tym jednogłośnym głosowaniu. Wniosek ten wynikał z wypowiedzi anonimowego dyplomaty niemieckiego z Berlina, który uznał, że decyzja ta może prowadzić do szybkiego pogorszenia stosunków między dwoma krajami. W reportażu wyeksponowano wyniki głosowania - 328 posłów za uchwałą, przy jednym głosie wstrzymującym się. Zacytowano także fragment uchwały: ˝Polska nie otrzymała należnej jej finansowej rekompensaty lub wojennych odszkodowań za olbrzymie szkody materialne oraz niematerialne straty spowodowane przez niemiecką agresję, okupację, eksterminację i utratę niezależności˝. W reportażu przypomniano, że podczas okupacji nazistowskiej sześć milionów Polaków, w tym 3,1 miliona społeczności żydowskiej, zostało zabitych. Reporter dodał, że w uchwale stwierdzono, że ˝Polska nie miała żadnych finansowych zobowiązań względem niemieckich obywateli˝ za jakąkolwiek własność utraconą, gdy granice Polski przesunęły się w kierunku zachodnim po 1945 r. Dempsey wymienił przy tym szacowaną przez Niemców liczbę 12,5 miliona Niemców, którzy zostali ˝wypędzeni lub zmuszeni do ucieczki z Polski, Czechosłowacji i innych wschodnich krajów˝. Reporter nawiązał także do wypowiedzi pewnego polskiego dyplomaty, który powiedział, że decyzja Sejmu była częściowo reakcją na działalność Towarzystwa Pruskiego Powiernictwa - grupy byłych niemieckich właścicieli posiadłości, szukających restytucji prawa od rządu polskiego poprzez sądy ze względu na własności, które oni utracili, gdy byli ˝wypędzani˝ z Polski po 1945 r., i którzy założyli niedawno to towarzystwo w Dusseldorfie. Towarzystwo to wypowiedziało się, że niezależnie od głosowania w Sejmie RP skieruje pierwsze skargi do sądów tej jesieni. Reporter przypomniał, że pomimo uchwały Sejmu RP nie jest ona legalnie wiążąca. Z drugiej strony pewni urzędnicy polscy powiedzieli, że Premier Marek Belka, poddany ogromnej presji poselskiej, może wzmocnić swą pozycję wobec niemieckiego Kanclerza Gerharda Schrödera. Dempsey przypomniał także, że Schröder odwiedził Warszawę poprzedniego miesiąca i uczestniczył w 60. rocznicy Powstania Warszawskiego. Urzędnicy niemieccy powiedzieli w tym czasie, że mają oni nadzieję, że ten gest ułatwi drogę do poprawy stosunków między dwoma krajami, dotkliwie popsutych w grudniu 2003 r., gdy Polska i Hiszpania zablokowały nową konstytucję dla Unii Europejskiej. Dempsey podał, że wbrew wizycie Schrödera w Warszawie, podczas której powiedział on, że będzie doradzał sądom, aby odrzucać pozwy przygotowane przez Towarzystwo Pruskiego Powiernictwa, zagadnienie restytucji i kompensaty uzyskało w Polsce główne znaczenie polityczne. Pewni polscy urzędnicy powiedzieli Dempseyowi, że to zaczęło być wykorzystywane przez ˝partie nacjonalistyczne˝, co już usytuowało je pod kątem wyborów parlamentarnych. I teraz, skoro Polska została dołączona do UE, niektórzy dyplomaci w Brukseli i w Berlinie powiedzieli niektórym polskim partiom politycznym, że mogą one zwiększyć swoje znaczenie, ale że jest jedno tabu, aby dłużej nie kontestować, co może utrudnić wejście do UE innym krajom. Dempsey przypomniał także, że niedawno Aleksander Kwaśniewski Prezydent Polski, będąc niespokojny o poprawę stosunków z Niemcami, specjalnie przed decydującymi negocjacjami nad nowym budżetem UE, w którym Niemcy są największym płatnikiem netto, powiedział niedawno ˝International Herald Tribune˝, że spodziewa się trudnych negocjacji nad budżetem. Reporter nawiązał także do wcześniejszej wypowiedzi Prezydenta RP, w której osobiście zdystansował się od wypowiedzi na temat kompensacji reparacji. Dempsey przypomniał wypowiedź Kwaśniewskiego w polskiej telewizji dla upamiętnienia 65. rocznicy inwazji ˝nazistów˝ na Polskę: ˝Dwa narody dokonały dużego wysiłku, aby przezwyciężyć nieufność i wzajemne uprzedzenia˝. W związku z tym pewni urzędnicy niemieccy, zachowując anonimowość, powiedzieli, że są rozczarowani uchwałą Sejmu RP, a jeden z nich ujął to w słowach: ˝Trzeba patrzeć ku przyszłości, a nie ku przeszłości˝. Dempsey nawiązał także do tego, że rząd polski, czyniąc kompensację i reparację formą żądań od rządu niemieckiego, powinien zwrócić uwagę na pytania dotyczące poprzednich umów i protokołów, podpisanych przez Polskę, a dotyczących tych zagadnień. W sierpniu 1953 r. Polska, Związek Sowiecki i byłe Niemcy Wschodnie podpisały protokół, w którym Warszawa zrzekła się wszelkich reparacji od Niemiec. W umowie niemiecko-polskiej z 1970 r. Polska ponownie zrzekła się wszystkich roszczeń. Niektórzy polscy urzędnicy powiedzieli reporterowi, że kraj wtedy podlegał komunistycznym przepisom i był pod presją Kremla, który żądał podpisów pod protokołami i w ten sposób nie są one na dziś wiążące. Ale nie wyjaśnili oni, dlaczego te protokoły nie zostały odrzucone po odsunięciu od władzy w Polsce w 1991 r. komunistów. Sprawa niespłaconych długów w stosunku do Polski i Polaków niemieckich, sowieckich (rosyjskich), w tym żydowskich, angielskich i francuskich z okresu II wojny światowej przez liczne lata po wojnie była tematem martwym, niepodejmowanym w Polsce przez żadne media. Temat ten był tematem tabu, nie tylko w okresie PRL (co jest zrozumiałe), ale także przez długi okres po 1990 r. Przy czym te długi mają dwie postacie, wynikające ze strat niematerialnych (mordowanie i zabijanie Polaków) oraz materialnych. Obie formy strat wymagają rekompensaty w formie zadośćuczynienia rodzinom polskim, państwu polskiemu i Kościołowi polskiemu. Najprostsza jest sprawa wyliczenia odszkodowań za zabijanie i mordowanie Polaków przez Niemców. Szacunkową liczbę 3 milionów Polaków zabitych przez Niemców podczas okupacji niemieckiej Polski potwierdza w przedstawionym materiale Judy Dempsey, komentator ˝International Herold Tribune˝ w Berlinie. Określając zadośćuczynienie finansowe dla jednego zabitego Polaka na 100 tysięcy USD (dwa razy mniej niż dla rodziny żydowskiej za ludobójstwo niemieckie i sto razy mniej niż dla rodzin, których członkowie zginęli w zamachu bombowym na rumbo jeta amerykańskich linii lotniczych pod Lockerbie w Szkocji w 1988 r. zorganizowanym przez władze libijskie), otrzymamy sumaryczną kwotę zadośćuczynienia w wymiarze 300 miliardów USA. Odszkodowanie z tytułu strat materialnych Polski i Polaków (znacznie trudniejsze do obliczenia) może kilkakrotnie przekroczyć wymienioną powyżej kwotę i osiągnąć razem ze stratami niematerialnymi zawrotną kwotę ponad 1 biliona USD. Kwota ta z kolei jest porównywalna ze wsparciem finansowym, jakie Niemcy udzieliły dotąd landom wschodnim po włączeniu NRD do ich struktur (mimo że NRD nie była ofiarą agresji niemieckiej). W związku z przedstawionymi w interpelacji poselskiej problemami prosimy Pana Belkę, Premiera RP, oraz Pana Cimoszewicza, Ministra Spraw Zagranicznych RP, o odpowiedzi na następujące pytania: 1. Jaki był powód, że uchwała Sejmu RP z dnia 10 września 2004 r. nie została podjęta już w 1991 r.? 2. Dlaczego Niemcy dotąd poprzez powołanie Fundacji ˝Polsko-Niemieckie Pojednanie˝ w 1991 r. stworzyli jedynie ograniczone możliwości częściowego materialnego zadośćuczynienia za doznane krzywdy (stanowiące symboliczne kwoty w stosunku do kwoty 300 miliardów USD za zabicie i zamordowanie 3 milionów Polaków)? 3. Dlaczego Pan Minister i Pan Premier podtrzymują obecnie stanowisko Szefa Urzędu Rady Ministrów RP Krzysztofa Żabińskiego, który w oświadczeniu z dnia 16 października 1991 r. przekazanym stronie niemieckiej stwierdził, że Rząd Rzeczypospolitej Polskiej potwierdza, iż uważa sprawy będące przedmiotem porozumienia za ostatecznie uregulowane, oraz że Rząd RP nie będzie dochodził dalszych roszczeń obywateli polskich, które mogłyby wynikać w związku z prześladowaniami nazistowskimi?*) Z poważaniem Posłanki Gertruda Szumska, Ewa Kantor i Halina Szustak Warszawa, dnia 30 września 2004 r.
- Odpowiedź na interpelację w sprawie postulatu nowelizacji ustawy o świadczeniu dla cywilnych ofiar wojny w zakresie terminu jej realizacji
- Interpelacja w sprawie przypadków pozostawania na wolności osób skazanych prawomocnym wyrokiem
- Interpelacja w sprawie zasadności wprowadzenia do obrotu taksometrów elektronicznych uniemożliwiających przedsiębiorcom zmiany cen usług bez konieczności dokonania ponownej legalizacji urządzenia pomiarowego
- Interpelacja w sprawie planowanych zmian w finansowaniu służby zdrowia
- Interpelacja w sprawie sytuacji pracowników resortu spraw wewnętrznych i administracji