Interpelacja w sprawie wad konstrukcyjnych węzła komunikacyjnego łączącego w sposób bezkolizyjny drogi krajowe nr 7 i nr 79 w Krakowie

   Szanowny Panie Ministrze! 2 grudnia 2001 r., czyli trzy lata temu, została oddana do użytku estakada nad Al. 29 Listopada w Krakowie, która w sposób bezkolizyjny łączy ul. Opolską z Lublańską. Ten bardzo ważny węzeł komunikacyjny łączący drogi krajowe miał usprawnić i przyspieszyć ruch na zatłoczonych drogach krajowych przebiegających przez miasto Kraków, gdzie jak wiadomo, przez cały dzień panuje ogromny ruch. Natężenie ruchu przez cały dzień jest bardzo wysokie, co z kolei skutkuje dużymi korkami i spowolnieniem ruchu.    Zważywszy na cel, jakie miał spełniać wiadukt oraz panujące warunki, trudno nie ulec wrażeniu, iż cała inwestycja została zaplanowana i wykonana w sposób nie do końca przemyślany. Otóż zjazdy z obiektu są wyprofilowane, nie sposób pokonać je jednym ruchem kierownicy, wielu kierowców ma problem z pokonaniem tak wyprofilowanego, ˝zaciskającego się˝ zakrętu, co z kolei nierzadko kończy się poślizgiem i uderzeniem w barierki ochronne. Problem staje się znacznie poważniejszy, gdy czynniki atmosferyczne utrudniają warunki jazdy lub czynią je trudnymi. Wówczas kolizje zdarzają się z taką częstotliwością, że obecność i użyteczność ˝profilaktycznie˝ zaparkowanego samochodu pomocy drogowej to trafiający w zapotrzebowanie standard.    Gdyby tego było mało, ostatnio pojawił się nowy problem. Otóż mimo że cała konstrukcja była bardzo kosztowna - 14 mln zł, i zbudowano ją w nowatorski jak na Polskę sposób - za pomocą gruntu zbrojonego, to zaledwie po trzech latach użytkowania w nawierzchni pojawiły się i pojawiają się nadal dziury, choć cała inwestycja ma gwarancję do 2008 r. Wykonawcą inwestycji jest firma Dromex Cieszyn. Podwykonawcą tej części, wynajętym przez Dromex, była krakowska firma MPRI. W międzyczasie Dromex został przejęty przez Budimex-Dromex, który jednak wzbrania się od ponoszenia odpowiedzialności za firmę Dromex Cieszyn.    W związku z powyższym, mając na uwadze fakt, że problem dotyczy dróg krajowych, a więc dróg ważnych, strategicznych dla kraju, ważnych dla komunikacji krajowej, dla gospodarki, przemysłu i rozwoju całego kraju, dróg, które muszą mieć odpowiednią nośność i przepustowość, takie sytuacje uznać należy za karygodne i wymagające niezwłocznego wyeliminowania. Takie rzeczy nie powinny mieć w ogóle miejsca. Jest rzeczą karygodną, by na drogach przecież szybkiego ruchu zbudować konstrukcję, przez którą trudno przejechać nawet przy bardzo ograniczonej prędkości. Tak samo jest rzeczą karygodną, by na drogach szybkiego ruchu zbudować konstrukcję, której nawierzchnia sypie się zaledwie po trzech latach używania, wymuszając utrudniające ruch naprawy i niepotrzebne nakłady finansowe. Nie trzeba dodawać, iż taka konstrukcja stwarza realne niebezpieczeństwo dla szerokiej masy użytkowników dróg, tym większe, że natężenie ruchu na przedmiotowych drogach jest bardzo wysokie.    Mimo że zgodnie z obowiązującym prawem w mieście na prawach powiatu wszystkie drogi krajowe z wyłączeniem dróg ekspresowych i autostrad, drogi wojewódzkie, powiatowe i gminne są w zarządzie prezydenta, należy podkreślić, iż zważywszy na ciężar gatunkowy problemu oraz jego zasięg, wagę i doniosłość uznać należy, iż sprawa powinna być monitorowana i nadzorowana na szczeblu centralnym, przez właściwego ministra.    W związku z powyższym pytam Pana Ministra:    1. Czy według Pana Ministra dopuszczalne jest, aby na drogach krajowych, a więc drogach ważnych, strategicznych dla kraju, komunikacji krajowej, gospodarki, przemysłu, rozwoju całego kraju, drogach, które muszą mieć odpowiednią nośność i przepustowość, powstawały takie sprzeczne ze wszystkimi normatywami konstrukcje? Czy nie jest rzeczą karygodną, by na drogach przecież szybkiego ruchu zbudować konstrukcję, przez którą trudno przejechać nawet przy bardzo ograniczonej prędkości? Tak samo, czy nie jest rzeczą karygodną, by na drogach szybkiego ruchu zbudować konstrukcję, której nawierzchnia sypie się zaledwie po trzech latach używania, wymuszając utrudniające ruch naprawy? Czy taka konstrukcja nie stwarza realnego niebezpieczeństwa dla szerokiej masy użytkowników dróg, tym większego, że natężenie ruchu na przedmiotowych drogach jest bardzo wysokie?    2. Czyż nie można ulec wrażeniu, iż cała inwestycja została zaplanowana i wykonana w sposób nie do końca przemyślany?    3. Czy naturalne jest, aby zaledwie po trzech latach używania nawierzchnia sypała się i pojawiały się dziury? Czy zachowane zostały odpowiednie parametry w budowie nawierzchni właściwe dla takiego rodzaju konstrukcji?    4. Czy cała konstrukcja nie jest niebezpieczna i nie stwarza realnego zagrożenia i niebezpieczeństwa dla użytkowników dróg?    5. Kto jest odpowiedzialny za opracowanie projektu przedmiotowej estakady? Czy projekt opracowywany był z zachowaniem należytej staranności, zgodnie z prawidłami sztuki, zasadami technicznymi i osiągnięciami nauki? Czy wzięto pod uwagę cel, zadania, przeznaczenie konstrukcji i wszystkie okoliczności?    6. W jakim trybie został wyłoniony wykonawca? Jaka była specyfikacja istotnych warunków zamówienia? Czy inwestycja została wykonana zgodnie z planem i w myśl litery prawa?    7. Czy inwestycja została wykonana z należytą starannością?    8. Kto jest odpowiedzialny za popełnione błędy w projektowaniu i wykonaniu przedmiotowej inwestycji? Czy wobec odpowiedzialnych zostały wyciągnięte konsekwencje? Jeżeli tak, to jakie? Jeżeli nie, to dlaczego?    9. Jaki jest koszt finansowy, ekonomiczny, gospodarczy i społeczny błędów w przedmiotowej inwestycji?    Bardzo proszę Pana Ministra o rzetelną odpowiedź na powyższe pytania, przeanalizowanie podniesionych problemów oraz zajęcie odpowiedniego stanowiska, niezwłoczne podjęcie stosownych czynności i wyciągnięcie właściwych konsekwencji.    Z poważaniem    Poseł Marian Curyło    Tarnów, dnia 4 marca 2005 r.

Kategoria debaty: drogach przez ruchu bardzo sposob




Segway Szkoły prace licencjackie cena , a również prace dyplomowe Solidna konstrukcja to podstawa Niezwykłe podręczniki własny dom